Szukaj w działach:

Partnerzy

Newsletter

Jak motoryzacja korzysta na druku 3D?

Jak motoryzacja korzysta na druku 3D?


Technologia druku 3D dała początek spektakularnym osiągnięciom w przemyśle motoryzacyjnym, poczynając od szybkich możliwości prototypowania, poprzez coraz powszechniejszy druk finalnych części samochodowych, aż po produkcję w 3D prawie całych pojazdów.


Nie powinno więc dziwić nikogo też rosnące zainteresowanie drukiem 3D dużych koncernów, takich jak Mitsubishi Chemical czy BASF, które widzą w zastosowaniu w branży motoryzacyjnej technologii druku FDM ogromny i opłacalny biznes.

Branża motoryzacyjna polubiła druk 3D i coraz częściej korzysta na co dzień z jego możliwości. Otwarci na innowacje projektanci i inżynierowie realizują z jej użyciem swoje śmiałe pomysły,  poszerzając tym samym wciąż paletę jej technologicznych benefitów i optymalizując procesy produkcyjne.

Jak motoryzacja korzysta na druku 3D?


Już nie tylko prototypowanie

Minęły już czasy, kiedy głównym sposobem wykorzystania technologii druku 3D w motoryzacji było szybkie prototypowanie. Raport firmy badawczej SmartTech Publishing dotyczący branży automotive wskazuje, że druk 3D coraz intensywniej wykorzystywany jest do produkcji finalnych części samochodowych. Analitycy przewidują, że do 2029 roku rynek druku 3D w tym konkretnym wąskim sektorze wygeneruje aż 9 mld USD przychodu. Liderami w używaniu technologii addytywnej do produkcji końcowych części samochodowych – jak podaje SmartTech – jest  Volkswagen, drugie miejsce zajmują BMW oraz Ford.

- "Druk 3D ma wielką moc i pozwala osiągać efekty, które byłyby niemożliwe, gdyby zastosować tradycyjne metody produkcji. Wytwarzane w technologii FDM komponenty samochodowe są lżejsze, a to wpływa na zmniejszenie masy pojazdu, poprawę osiągów i mniejsze zużycie energii" – mówi Mateusz Sidorowicz, dyrektor marketingu w 3DGence.

Jak motoryzacja korzysta na druku 3D?


Druk FDM/FFF w produkcji aut

Jedną z najpopularniejszych i wykorzystywaną najczęściej w motoryzacji technologii druku 3D jest dziś FFF (Fused Filament Fabricatio). Jego zaletą jest możliwość używania wielu różnych materiałów, których własności zbliżone są do tworzyw sztucznych. Przy pomocy drukarki 3D można konstruować potrzebne części oraz detale, które nie tylko często pozwalają firmom zachować istotną dziś ciągłość produkcji, ale również uniezależnić się od dostawców zewnętrznych i usprawniać procesy produkcyjne.

"Znani producenci samochodów stosują druk 3D w swoich zakładach produkcyjnych już na dużą skalę" – kontynuuje Sidorowicz.
"W Polsce nasze profesjinalne drukarki szeroko wykorzystywane są w dużych fabrykach aut, m.in. do produkcji osprzętu do montowania silników oraz do produkcji pozycjonerów blach – szczelinomierzy wykonanych z elastycznych materiałów, które w nie uszkadzają karoserii."

Druk 3D jednak to już nie tylko domena „dużych”. Rewolucja w rozwoju tej technologii polega głównie na tym, że zaczyna być stosowana masowo, nawet przez mniejszych producentów.

"Zaawansowana i spełniająca oczekiwania przemysłu drukarka 3D – proszę mi wierzyć – jest dziś w zasięgu prawie każdego producenta – również w Polsce. To zasługa dojrzewającego i konsolidującego się rynku" – mówi Andrzej Kukuła, prezes 3DGence.

Jak motoryzacja korzysta na druku 3D?


Przykłady z Polski

Drukarkę 3D z sukcesem wykorzystują polskie firmy. Polska firma Bocar, zajmująca się produkcją samochodów pożarniczych, używa jej do tworzenia prototypów podzespołów z tworzyw sztucznych. We współpracy z 3DGence przygotowała model kolektora tłocznego w skali 1:1. Dzięki profesjonalnej drukarce 3DGence INDUSTRY F340 proces powstania elementu został skrócony o kilka miesięcy. Gotowy odlew eliminuje konieczność ręcznego spawania kolanek, rur i kołnierzy. Dzięki temu możliwa jest większa dokładność wykonywanej hydrauliki i zmniejszenie awaryjności układów.

Wkład w rozwój motoryzacji, a także elektromobilności mają też polscy studenci. Z elementów wydrukowanych w 3D składa się ich najnowszy, elektryczny bolid AGH Racing – RTE 2.0 „LEM”, zaprezentowany światu 11 lipca 2019 roku.

"Do konstrukcji bolidu zastosowano najnowsze rozwiązania techniczne dostępne na rynku, w tym druk 3D, m.in. obudowa na pakiety baterii akumulatora została wydrukowana z niepalnego materiału na urządzeniu 3DGence INDUSTRY F340. Dodatkowo wykorzystanie tej drukarki 3D umożliwiło nam stworzenie też innych niezbędnych części i modeli, w tym m.in. form na elementy aerodynamiczne, dzięki czemu mogliśmy samodzielnie wykonać potrzebne komponenty do bolidu" – mówi Gaweł Bartosik, Project Manager, AGH Racing.

Marsz firm w kierunku druku 3D

Dowodem na to, że druk 3D znajduje się w fazie dynamicznego rozwoju, jest również coraz większe zainteresowanie nim dużych i znanych koncernów, które wcześniej zajmowały się czymś zupełnie innym. Firmy te zaczynają współpracować z producentami drukarek oraz filamentów i wprowadzają oraz ulepszają rozwiązania – zarówno z zakresu materiałów eksploatacyjnych, jak i oprogramowania. Skupiają się głównie na wprowadzaniu druku 3D w przemyśle lotniczym i motoryzacyjnym.

"Na świecie ten trend jest bardzo widoczny i można powiedzieć, że rozpoczął się już na dobre marsz firm w kierunku biznesu związanego z drukiem 3D.Technologię rozwija Mitsubishi Chemicals, BASF oraz Solvay" – mówi Andrzej Kukuła, prezes 3DGence.

W Polsce zmiany też są znaczące – rynek druku 3D się konsoliduje i dojrzewa. Za nami już etap, gdy producentów drukarek 3D było więcej niż ich użytkowników. Na rynku zostali najlepsi – tacy, którzy są w stanie za odpowiednią cenę dostarczyć sprzęt, dzięki któremu można faktycznie robić nowe rzeczy. Warto już dziś skorzystać z tych zmian na rynku druku 3D i dzięki możliwościom tej technologii wyprzedzić konkurencję.


Źródło: 3DGence



Dodano 23.09.2019
Podziel się
powrót

Newsletter

Powiązane:

Reklama

  • Reklama

  • Czasopisma

  • Targi

  • Newsletter

    Reklama

  • Reklama

    Reklama

    Wydarzenia

    Czasopisma

    Reklama

    Newsletter

    Partnerzy